f·p·p · p·r·o·d·u·c·t·i·o·n·s   GRY | SERWERY GIER | BANNERY
 



 
 


halflife.fpp.pl
Podłącz nasz
baner
 





  f·p·p · h·a·l·f·l·i·f·e | Kolumny | Mozart | Masa pomyłek, czyli deathmatch w Half...

Mozart

Masa pomyłek, czyli deathmatch w Half-Life 2

Moja pierwsza kolumna na tym serwisie będzie o internetowej wersji kultowej gry jaką jest drugie wydanie Half-Life’a. Wersji udanej, czy przeciwnie? Dobremu pomysłowi Valve, czy tragicznej pomyłce? Zobaczcie w dalszej części artykułu.

Zacznijmy od początku. Autorzy bawili się emocjami graczy wypuszczając do sieci informacje ze studia Valve , jakoby Half-Life 2 posiadał możliwość zagrania przez sieć tylko w trybie cooperative, lecz taka gra długo nie bawi, bowiem najbardziej przyciąga chęć rywalizacji – bycia najlepszym. Niestety w tym trybie o to nie chodzi. Pomysł znikł tak szybko jak się narodził. Gra wskoczyła na półki sklepowe i gracze byli mocno zawiedzeni, nie trybem SinglePlayer, lecz brakiem trybu sieciowego, nawet tak bardzo niepożądanego cooperative’a. Gra do przejścia w kilka wieczorów, i co potem? Czy wydaliśmy sporo kasy na parę miło spędzonych chwil? Nagle zaczęło się. Skrzynki Valve zostały zapełnione e-mail’ami z powtarzającym się pytaniem „Dlaczego nie ma Multi?”. Odpowiedź była banalna, producenci byli nastawieni, że CS:Source wystarczy, aby zaspokoić głód fragowania. Większość kupiła Half-Life 2, po to, by uaktywnić CS w nowej oprawie graficznej. Niestety, dla twórców, a bardzo dobrze dla graczy, odpowiedź wywołała jeszcze większą burzę. Half-Life 2 toczy się w innym świecie, i w takim gracze chcieliby pobiegać z kosmiczną bronią za przeciwnikiem zza innego monitora. Nie minęło parę tygodni i wyszedł, tak oczekiwany addon dodający DeathMatch do gry. Szybko pojawiły się klany i rozgrywki. W ClanBase – Open Cup 4on4 i parę ladder’ów, a w ESL rozgrywki 1on1. Scena, bo tak to nazwę, troszkę się rozruszała, ale nadal nie było to 100% normy. Wszystko za sprawą map, Valve wypuściło z addon’em dwie mapy, bardzo fajne, lecz to trochę mało. Minęło parę miesięcy i został ogłoszony konkurs na najlepszą mapę do HL2:DM. Organizatorzy wybrali cztery mapy i dodali je do wszelakich rozgrywek, gracze szybko zabrali się za najnowsze plansze i stało się – Mapki są nie grywalne! Powiedzieli to fachowcy, ponieważ w tym momencie liczy się zdanie graczy, ale cóż zrobić, mapki zostały i nadal gra się na starych. Oczywiście jak w każdym modzie co jakiś czas wypuszczane są poprawki i patch’e do modyfikacji, ale nie daje to wymiernego efektu – szkoda.W tym momencie możemy rywalizować w kilku ladder'ach:

Clanbase

-4on4 Deathmatch
-2on2 Deathmatch
-1on1 Deathmatch
-HL2 Plan of Attack
-HL2 Capture the Flag

ESL

-1on1 Europe
-1on1 Polska

Lecz to ciągle za mało, miejmy nadzieję, że ktoś wypuści ciekawy mod do gry przez sieć lub hitem okaże się Day of Defeat: Source.

Wypuszczenie deathmatch’u było raczej spontaniczne niż zaplanowane i dlatego nie przyniosło nam powstania nowej szerokiej sceny graczy, a jedynie parę klanów grających bardziej 4fun. W całym kultowym FPP-eku, minusem mógł się tylko okazać tryb multi – jedyna pomyłka Valve.


Informacje o Autorze





Temat Autor Data  
:)
Forest 09·12·2004-06:01  
Odp: ehem
pent1um 09·12·2004-06:02  
Odp: Początek, rzecz jasna ;)
[FPP]Mozart 09·12·2004-07:00  


 + DODAJ NOWY TEMAT 




--------------------------------------
Autor: [FPP]Mozart
Aktualizacja: 31·10·2004 - 10:02



 : DRUKUJ 

     




   


f·p·p · p·r·o·d·u·c·t·i·o·n·s © 2000-2005 f·p·p productions. Skontaktuj się z nami w celu uzyskania dodatkowych informacji.
Przeczytaj reklama z nami, aby dowiedzieć się jak ukierunkować swoje produkty i usługi do graczy.


Dzisiaj jest Piątek · 28 Stycznia · 2022
Strona wygenerowana w 0.074479 sek.